Wiedza IDF Metale

Aktualności z rynku kruszców, komentarze najważniejszych zmian w przepisach oraz informacje dotyczące naszej marki znajdziesz właśnie tutaj. Zapraszamy!

Kategorie blog
Kategorie:
25-04-2019

MFW chce świata bez gotówki!

Międzynarodowy Fundusz Walutowy chce świata bez gotówki. 

 

By pobudzić wzrost w czasach globalnego kryzysu, wiele banków centralnych obniżało stopy procentowe do zera. Dziesięć lat później stopy procentowe w większości krajów wciąż pozostają niskie. Pomimo odrodzenia się globalnej gospodarki, przyszłe spadki są nieuniknione.

Do tej pory receptą na recesję było obniżanie stóp procentowych o 3–6 punktów procentowych. Jeśli jednak dojdzie do kolejnego kryzysu, niewiele krajów będzie miało taką możliwość. Aby rozwiązać ten problem MFW pokazał w jaki sposób banki centralne mogą stworzyć system, umożliwiający uzyskanie głębokich, ujemnych stóp procentowych.

 

Jak daleko można się posunąć w obniżeniu stóp?

 

W świecie bezgotówkowym nie byłoby dolnej granicy stóp procentowych. Bank centralny mógłby obniżyć stopę procentową np. z 2% do -4%, w celu zapobieżenia poważnej recesji. Obniżka stóp procentowych wpływałaby na depozyty bankowe, pożyczki i obligacje. W sytuacji braku gotówki i ujemnej stopy procentowej deponenci musieliby płacić za trzymanie pieniędzy w banku; miałoby to wpływ na zwiększenie konsumpcji i pobudziło gospodarkę.

Jednak gdy gotówka funkcjonuje w obrocie, obniżenie stóp procentowych do poziomu ujemnego staje się niemożliwe. Gotówka ma taką samą siłę nabywczą jak depozyty bankowe, ale przy zerowym oprocentowaniu nominalnym. Ponadto można ją uzyskać w nieograniczonych ilościach w zamian za pieniądze bankowe. Dlatego zamiast płacić ujemne odsetki, lepiej po prostu trzymać gotówkę.

 

Przełamanie granicy 0%

 

Jedną z możliwości przełamania zerowej granicy byłoby wycofanie gotówki. Nie jest to jednak takie proste gdyż w wielu krajach środki pieniężne nadal odgrywają znaczącą rolę jako forma płatności. Aby rozwiązać ten problem Międzynarodowy Fundusz Walutowy opracował rozwiązanie, które przy ujemnych stopach procentowych uczyniłoby gotówkę równie kosztowną jak depozyty bankowe, czyniąc tym samym ujemne stopy procentowe możliwymi do zrealizowania bez konieczności całkowitej eliminacji gotówki.

 

 

Procentowy udział gotówki w poszczególnych krajach (dane z 2017 roku)

 

 

Proponuje się, aby bank centralny podzielił bazę monetarną na dwie odrębne waluty lokalne - gotówkę i pieniądz elektroniczny. E-pieniądz byłby emitowany wyłącznie elektronicznie i podlegałby stopie procentowej; gotówka natomiast byłaby wymieniana na e-pieniądze. Kluczem zdaje się tu być współczynnik konwersji. Ustalając ujemną stopę procentową dla pieniądza elektronicznego, bank centralny pozwoliłby na osłabienie kursu wymiany gotówki pod względem pieniądza elektronicznego w takim samym tempie jak ujemna stopa procentowa pieniądza elektronicznego. W ten sposób wartość gotówki spadłaby pod względem pieniądza elektronicznego.

 

Aby to zilustrować, załóżmy, że twój bank ogłosił ujemną stopę procentową w wysokości 3% od depozytu bankowego w wysokości 100 dolarów. Przypuśćmy również, że bank centralny ogłosił, że dolary gotówkowe stałyby się teraz oddzielną walutą, która osłabiłaby się w stosunku do e-dolarów o 3% rocznie. Kurs wymiany gotówki na e-dolary zmieniałby się zatem z 1 do 0,97 w ciągu roku. Po roku na Twoim koncie bankowym pozostałoby 97 dolarów. Gdybyś zamiast tego wziął dziś 100 dolarów w gotówce i przez rok trzymał je bezpiecznie w domu, zamiana na e-pieniądze po tym okresie również przyniosłaby 97 e-dolarów.

Jednocześnie sklepy zaczęłyby równocześnie podawać ceny w pieniądzach elektronicznych i gotówkowych, tak jak to obecnie robią np. sklepy w miejscowościach przygranicznych.

Ten podwójny system walutowy pozwoliłby bankowi centralnemu na wdrożenie ujemnej stopy procentowej jako instrumentu do przeciwdziałania recesji, bez wywierania większego wpływu na gotówkę.

 

Za i przeciw

 

Podczas gdy system podwójnej waluty stanowi spore wyzwanie dla naszego pojmowania pieniądza, poszczególne kraje mogłyby wdrożyć ten pomysł przy stosunkowo niewielkich zmianach bankowych systemów operacyjnych. W porównaniu z alternatywnymi propozycjami miałoby to zaletę polegającą na całkowitym uwolnieniu polityki pieniężnej od zerowej dolnej granicy. 

Jednak wdrożenie takiego systemu nie jest pozbawione wyzwań. Wymagałoby to znacznych modyfikacji systemu finansowego i prawnego. W szczególności należałoby zająć się podstawowymi kwestiami dotyczącymi prawa monetarnego by zapewnić spójność z normami prawnymi MFW. Wymagałoby to również ogromnego wysiłku komunikacyjnego. Wszystkie te kwestie stanowią obecnie przedmiot badań IMF. Jaki będzie finał tego pomysłu? Czas pokaże.

 

 

 Więcej: blogs.imf.org

czytaj dalej
do góry
bezpieczna dostawa
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium