Złoto najwyżej od trzech miesięcy
„Zahibernowany” przez ostatnie tygodnie kurs złota ruszył w górę, przez ostatnie pięć sesji zyskując ponad 4% i osiągając najwyższy poziom od połowy lutego. Ale na prawdziwe wzrosty statystyka każe czekać dopiero pod koniec lata.
W poniedziałek wczesnym popołudniem za uncję złota w ramach kontraktów terminowych płacono 1.227,10 USD, czyli o 0,3% więcej niż przed weekendem. Wcześniej notowania żółtego metalu sięgnęły nawet 1.232,10 USD/oz, co było najwyższym poziomem od 17 lutego.
Od marcowego dołka (który także wypadł 17. dnia miesiąca) kurs złota wzrósł już o 7,4%, z czego ponad połowa przypadła na ostatnie pięć sesji. W ten sposób królewski kruszec wyrwał się z marazmu, jaki towarzyszył jego notowaniom przez ostatnie trzy miesiące.

Przyczyn niedawnej siły złota analitycy upatrują w słabych danych napływających z amerykańskiej gospodarki, które osłabiają dolara i oddalają perspektywę pierwszej od 9 lat podwyżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Na fali wątpliwości co do kondycji największej gospodarki świata kurs złota przekroczył 200-sesyjną średnią kroczącą i według optymistów może zaatakować styczniowy szczyt (1307 USD/oz.).
Jednakże w średnim terminie złoto inwestycyjne ma statystycznie niewielkie szanse na wyrwanie się z trwającej od września 2011 roku bessy. Drugi kwartał przynosi zazwyczaj spadki cen złota, a najgorszym miesiącem w roku w tej statystyce jest czerwiec. Potem następuje wakacyjna flauta i dopiero pod koniec sierpnia rynek złota zwyczajowo nabiera werwy.
Krzysztof Kolany
![]()
Kategorie blog
