Fed otwiera Japonii kanał dolarowej płynności
Marek Bacławski · Prezes Zarządu IDFMETALE P.S.A., dealer metali szlachetnych

W miniony czwartek Rezerwa Federalna uruchomiła dla Japonii mechanizm FIMA Repo: zamiast sprzedawać należące do niej amerykańskie obligacje (ma ich za około bilion dolarów), Tokio może teraz pożyczać dolary pod ich zastaw, żeby bronić słabnącego jena. Limit ustalono na 60 mld USD na instytucję, a sekretarz skarbu USA Bessent zasugerował, że może zostać podniesiony. To dodatkowy zastrzyk dolarowej płynności do systemu finansowego, bez konieczności wyprzedaży długu USA na rynku.
Do tego dochodzi liczba, która pojawiła się po raz pierwszy w nowoczesnej historii: złoto stanowi już 27 proc. rezerw banków centralnych, wobec 22 proc. ulokowanych w amerykańskich obligacjach. To popyt strukturalny, niezależny od tego, co się dzieje z ceną z dnia na dzień. Złoto kosztuje dziś 4400 USD za uncję, o 7 proc. więcej niż tydzień temu, srebro 63,5 USD, o 10 proc. więcej, a za uncję złota płaci się 69 uncji srebra. Ropa zostaje wyraźnie tańsza niż przed miesiącem, mimo że w piątek USA potwierdziły zaawansowane rozmowy z Iranem za pośrednictwem Omanu o odblokowaniu Ormuz. Rajd metali nie żywi się więc strachem przed wojną, tylko oczekiwaniem na tańszy pieniądz.
W tym tygodniu kalendarz przenosi ciężar z geopolityki na dane: w środę zapasy ropy w USA, w czwartek inflacja CPI i cotygodniowe wnioski o zasiłek, w piątek inflacja producencka PPI. Kolejnym punktem odniesienia będzie konferencja Fed w Jackson Hole, zaplanowana na 27-29 sierpnia.
Komentarz rynkowy IDF Metale — przygotowany na podstawie bieżących danych rynkowych i zatwierdzony redakcyjnie. Ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady ani rekomendacji inwestycyjnej.
