Złoto blisko szczytów, srebro pod presją
Marek Bacławski · Prezes Zarządu IDFMETALE P.S.A., dealer metali szlachetnych
Złoto utrzymuje się dziś blisko swoich szczytów, a srebro wypada wyraźnie słabiej. Na rynku trwa przeciąganie liny między dwiema przeciwnymi siłami. Z jednej strony rośnie niepokój: napięcia w rejonie Zatoki Perskiej i groźba zamknięcia cieśniny Ormuz, którędy płynie jedna piąta światowej ropy, wywindowały cenę ropy naftowej o ponad 13% w ciągu jednego dnia. Niepewność tradycyjnie zwiększa zainteresowanie złotem jako tak zwaną bezpieczną przystanią, czyli miejscem, gdzie kapitał chroni się w trudniejszych czasach.
Z drugiej strony działają czynniki, które metale ciągną w dół: mocny dolar oraz rosnące realne stopy procentowe, czyli oprocentowanie obligacji po odjęciu inflacji. To istotne, bo złoto samo w sobie nie płaci odsetek — gdy obligacje dają realny zysk, część kapitału chętniej wybiera je zamiast metalu. W efekcie cena złota pozostaje względnie stabilna, a rynek czeka na środową decyzję amerykańskiego banku centralnego (Fed).
Srebro reaguje słabiej, ponieważ około połowy popytu na nie pochodzi z przemysłu, a droższe surowce i wyższe stopy uderzają właśnie w produkcję. Warto też pamiętać, że w przeliczeniu na złotówki ceny metali pozostają blisko szczytów, bo mocny dolar łagodzi spadki wyrażone w tej walucie.
Komentarz rynkowy IDF Metale — przygotowany na podstawie bieżących danych rynkowych i zatwierdzony redakcyjnie. Ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady ani rekomendacji inwestycyjnej.
