Rynek pracy USA jeszcze się trzyma
Marek Bacławski · Prezes Zarządu IDFMETALE P.S.A., dealer metali szlachetnych

Złoto kosztowało w środę o 8:03 rano 4399,25 dolara za uncję, w tygodniu plus 1,8 procent. Srebro notowano po 66,70 dolara za uncję, w tygodniu plus 4,1 procent, mocniej niż złoto. Obie trzymają się blisko szczytów mimo wymiany ognia między USA a Iranem: rynek częściowo wycenił, więc dzisiejszy ruch jest niewielki.
Ciekawszy jest rynek pracy w USA: dane nie pasują do obrazu chłodnącego zatrudnienia. Wolne miejsca pracy w lipcu, czyli wskaźnik JOLTS amerykańskiego urzędu statystycznego BLS, wzrosły do 7,27 miliona z 7,18 miliona w czerwcu, mimo doniesień o zwolnieniach w firmach. Dla złota to niewygodny sygnał: firmy szukają rąk do pracy, więc bankowi centralnemu trudniej uzasadnić cięcia stóp procentowych, co podtrzymuje koszt trzymania kruszcu, który sam odsetek nie płaci.
Drugi sygnał to nasz miernik napięcia na świecie, liczony ze wzmianek o konfliktach w prasie. Sierpniowy odczyt spadł do 117,9 punktu ze 167,5 punktu w lipcu, o niemal 30 procent. To dane sprzed tegotygodniowej fali ataków na tankowce i bazę w Jordanii: nie przeczą jej, lecz pokazują, że w sierpniu uwaga mediów wobec konfliktu słabła, nie rosła.
Przeciw złotu działa dolar: jego indeks wobec koszyka innych walut stoi na 118,07 punktu, w tygodniu stracił 0,57 procent, w miesiącu 1,1 procent. Słabnie powoli i jest wysoko, co studzi popyt kupujących płacących w innych walutach. Po stronie inflacji lipcowa inflacja konsumencka w USA wyniosła 3,4 procent rok do roku wobec 3,5 procent miesiąc wcześniej, czyli lekko hamuje.
W czwartek poznamy sierpniowe ceny producenckie w USA (spodziewane 0,4 procent miesiąc do miesiąca wobec zera) oraz wnioski o zasiłek dla bezrobotnych (spodziewane 205 tysięcy wobec 206 tysięcy wcześniej). W piątek dojdzie odczyt inflacji konsumenckiej, spodziewany 3,4 procent, oraz jej wersja bazowa, czyli wskaźnik bez cen żywności i energii.
W skrócie: mocniejszy rynek pracy obniża szansę na cięcia stóp procentowych w USA, co podnosi koszt trzymania złota, które samo odsetek nie płaci. Silny dolar działa podobnie, ale innym kanałem: studzi popyt kupujących płacących w innych walutach. Hamująca inflacja w sklepach i nierozstrzygnięty konflikt na Bliskim Wschodzie działają w drugą stronę. Żadna z tych sił na razie nie przeważa. Pokażą to dopiero piątkowe dane o inflacji.
Komentarz rynkowy IDF Metale — przygotowany na podstawie bieżących danych rynkowych i zatwierdzony redakcyjnie. Ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady ani rekomendacji inwestycyjnej.
