Ropa mocno w dół, złoto prawie bez ruchu
Marek Bacławski · Prezes Zarządu IDFMETALE P.S.A., dealer metali szlachetnych

Dziś o 7:34 złoto spot kosztowało 4645,93 dolara za uncję, o 0,05 procent więcej niż wczoraj, choć w tygodniu wciąż 6,69 procent wyżej. Srebro poszło nieco mocniej, do 69,32 dolara, plus 0,48 procent dziennie i 9,74 procent w tygodniu. Ten spokój kontrastuje z tym, co działo się wokół Ormuzu przez ostatnią dobę.
We wtorek, 25 sierpnia, monitoring żeglugi zgłosił trafienie tankowca w cieśninie Ormuz, sprawca pozostał nieustalony. Tego samego dnia administracja Trumpa, powołując się na amerykańską marynarkę, oświadczyła, że cieśninę oczyszczono z min, po czym pojawiło się kolejne doniesienie o unieruchomionym statku. W środę rano depesza zacytowała irańskie ministerstwo spraw zagranicznych: przedstawiciel resortu mówił wieczorem we wtorek w telewizji, że tymczasowy korytarz żeglugowy, o którym Teheran rozmawia z Omanem, "nie otworzy się jutro" i nie jest ponownym otwarciem Ormuzu dla pełnego ruchu.
Rynek ropy zareagował mimo tego zastrzeżenia: kontrakt na Brent (ICE, front miesiąc) spadł ze wtorkowego zamknięcia na poziomie 88,58 do 85,30 dolara za baryłkę w dzisiejszym notowaniu, różnica 3,7 procent. To sam kontrakt, nie spot. Opóźniony o kilka dni odczyt Brent spot z FRED, z 18 sierpnia, wciąż pokazuje 95,29 dolara za baryłkę, więc rynek terminowy wycenił deeskalację szybciej, niż zrobi to statystyka spot.
Tańsza ropa nie przełożyła się jednak na oczekiwania inflacyjne wpisane w obligacje: pięcioletnia stopa forward 5y5y wzrosła nieznacznie do 2,33 procent z 2,32 dzień wcześniej, a dziesięcioletni breakeven stoi w miejscu na 2,32 procent. Nominalna rentowność dziesięciolatek, w odczycie z 25 sierpnia, spadła do 4,64 procent z 4,70 dzień wcześniej. Realna rentowność, główny hamulec ceny złota, w poniedziałkowym odczycie (24 sierpnia) cofnęła się do 2,38 procent z 2,40 procent w piątek (21 sierpnia).
Gdyby rynek naprawdę bał się eskalacji w Ormuzie, byłoby to widać w kredycie i zmienności. Nic takiego się nie stało: spread obligacji wysokodochodowych zawęził się do 2,69 punktu procentowego z 2,70, a VIX spadł do 15,45 z 15,85. Oba mierniki są bliżej sierpniowych dołków niż szczytów, co sugeruje, że dzisiejsza odporność złota to nie świeża premia za strach, tylko efekt słabszego dolara (szeroki indeks minus 0,16 procent dziennie, minus 2,08 procent w miesiącu) i nieco tańszego kosztu trzymania kruszcu.
Dziś o 14:30 poznamy lipcowy odczyt bazowego PCE, konsensus 0,2 procent miesiąc do miesiąca wobec 0,1 poprzednio. Wynik wyraźnie powyżej konsensusu przywróciłby realnym stopom rolę hamulca. W czwartek 27 sierpnia dojdą wnioski o zasiłek, konsensus 208 tysięcy wobec 206 tysięcy tydzień wcześniej.
W skrócie: mimo gwałtownych nagłówków z Ormuzu i ostrej przeceny ropy w kontraktach terminowych, cena złota prawie się nie zmieniła, a rynek kredytu i zmienności nie pokazuje śladu nowego strachu. To sugeruje, że dzisiejsze wsparcie dla złota bierze się głównie z tańszego dolara i nieco niższego kosztu trzymania kruszcu, a nie ze świeżej premii za ryzyko wojenne. Gdyby ropa dalej taniała, a dolar zaczął się umacniać, złoto straciłoby jednocześnie oba dzisiejsze motory wzrostu.
Komentarz rynkowy IDF Metale — przygotowany na podstawie bieżących danych rynkowych i zatwierdzony redakcyjnie. Ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady ani rekomendacji inwestycyjnej.
