Skarb USA zwiększa skup długu, giełda ignoruje wojnę
Marek Bacławski · Prezes Zarządu IDFMETALE P.S.A., dealer metali szlachetnych

W środę 19 sierpnia Departament Skarbu USA ogłosił podniesienie limitów skupu własnych długoterminowych obligacji z 2 do co najmniej 4 miliardów dolarów na operację; zwiększony skup wejdzie w życie od 9 września i potrwa do 4 listopada. To wymiana długu długiego na krótki, nie dodruk, ale rynek odczytał to jako sygnał, że rząd nie udźwignie wyższych rentowności. Rentowność dziesięcioletnich obligacji spadła w środowym odczycie do 4,65 procent z 4,71 procent dzień wcześniej, a rentowność realna, główny hamulec ceny złota, we wtorkowym odczycie zeszła do 2,41 procent z 2,44 procent. Złoto spot kosztowało dziś o 7:32 4483,07 dolara za uncję, w tygodniu plus 2,16 procent; srebro 66,85 dolara za uncję, plus 2,76 procent. Dolar nie stawia oporu: szeroki indeks Fed stracił w tygodniu 0,14 procent.
Równolegle eskalacja w Zatoce poszła o krok dalej: we wtorek 18 sierpnia Iran ostrzelał rakietami wody terytorialne Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a nasz autorski wskaźnik napięcia, wewnętrzna miara eskalacji w skali do 5, sięgnął w środę najwyższego poziomu; dziś rano spadł do 4. Gdyby to była premia za strach, VIX powinien podskoczyć, zamiast tego spadł w środowym odczycie do 14,89 punktu z 15,84 dzień wcześniej. Brent kosztuje dziś 91,82 dolara wobec 91,62 dzień wcześniej, a jego roczna dynamika wyhamowuje do 37,37 procent z 39,26 procent. Zapasy ropy w USA wzrosły według EIA w tygodniu do 7 sierpnia do 424,41 mln baryłek z 406,99 mln, sygnał braku niedoboru mimo ostrzału. Jedynym wyłomem jest spread obligacji wysokodochodowych, rozszerzony we wtorkowym odczycie do 2,75 punktu procentowego z 2,70.
Dzisiejsze wsparcie dla złota opiera się głównie na stopach, nie na strachu przed wojną: gdyby rentowności, nominalna i realna, zaczęły ponownie rosnąć, cofnęłoby się ono niezależnie od tego, co dzieje się w Zatoce. O 14:30 poznamy cotygodniowe wnioski o zasiłek, konsensus 210 tysięcy wobec poprzednich 209 tysięcy.
Złoto i srebro drożały w tym tygodniu głównie dlatego, że zapowiedź większego skupu długu obniżyła rentowności obligacji, nie z powodu wojny w Zatoce: giełdowy miernik strachu, VIX, spadł zamiast wzrosnąć mimo ostrzału wód Emiratów. To rentowności obligacji rządowych, a nie nagłówki z Zatoki, zdecydują w najbliższych dniach o kierunku cen złota i srebra.
Komentarz rynkowy IDF Metale — przygotowany na podstawie bieżących danych rynkowych i zatwierdzony redakcyjnie. Ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady ani rekomendacji inwestycyjnej.
