Indie kupują mniej srebra, ropa przy 110 dolarach
Marek Bacławski · Prezes Zarządu IDFMETALE P.S.A., dealer metali szlachetnych

Srebro zakończyło tydzień słabiej niż złoto. W ostatnim notowaniu przed weekendem, w piątek o 23:00, uncja srebra kosztowała 56,96 dolara. Według porannego przeliczenia to o 6,35 procent mniej niż tydzień wcześniej. Uncja złota kosztowała wtedy około 4 164 dolarów i w ciągu tygodnia potaniała o 0,72 procent.
Indie kupują mniej obu metali. Ministerstwo handlu w Delhi podało 15 października, że we wrześniu kraj sprowadził srebra za 665 milionów dolarów. To o 49 procent mniej niż rok wcześniej. Import złota spadł jeszcze mocniej, o 81 procent. Od 13 maja cło na kruszce wynosi 15 procent zamiast 6. Wyższe cło działa jak dopłata doliczana przy kasie. Premier Narendra Modi zaapelował też do mieszkańców, żeby z powodu kryzysu na Bliskim Wschodzie odkładali zakup złota. Dane nie pokazują, jaka część spadku wynika z cła, a jaka z apelu.
W piątek mocno podrożała ropa. Kontrakt na ropę Brent z najbliższym terminem dostawy zamknął się na 109,86 dolara za baryłkę. To o 3,7 procent więcej niż dzień wcześniej i według agencji Reuters najwyższe zamknięcie od 19 maja. Agencja łączy ten wzrost między innymi z atakami w rejonie cieśniny Ormuz, które nasiliły się w ostatnich dziesięciu dniach. Iran ogłosił, że nasila ataki w odpowiedzi na amerykańską blokadę swoich portów. Tego samego dnia Donald Trump rozporządzeniem wstrzymał karne cła, sięgające 100 procent, na kraje kupujące rosyjską ropę. Cła nie zdążyły wejść w życie, miały zacząć obowiązywać za kilka dni.
Złoto podrożało w piątek tylko o 0,26 procent. Tymczasem indeks strachu, czyli miara nerwowości na amerykańskiej giełdzie, skoczył z 16,46 do 19,99 punktu.
Obligacje nieco zmniejszyły nacisk na metale. Dwuletnie obligacje rządu USA płaciły w czwartek 4,77 procent, a dzień wcześniej 4,82 procent. Ich oprocentowanie zależy głównie od tego, czego inwestorzy spodziewają się po Fedzie, czyli banku centralnym USA. Stopa Fedu wynosi 3,88 procent, czyli wyraźnie mniej. Kontrakty terminowe, czyli zakłady inwestorów na przyszłą stopę Fedu, zakładają jej wzrost o około pół punktu procentowego w ciągu pół roku. Dziesięcioletnie obligacje dawały w czwartek 2,78 procent zarobku ponad oczekiwaną inflację, a dzień wcześniej 2,84 procent. Złoto nie płaci odsetek, więc jego trzymanie nieco potaniało.
To wyjaśnienie zakłada, że metale idą za obligacjami, a nie za ropą. Upadnie, jeśli obligacje dalej będą płacić mniej, a srebro mimo to dalej będzie tanieć. W środę 21 października o 16:30 amerykańska Agencja Informacji Energetycznej poda tygodniowe zapasy ropy.
W skrócie: piątkowy skok ropy i nerwowość na giełdzie prawie nie ruszyły ceną złota. Ceny metali bardziej zależą dziś od tego, ile płacą amerykańskie obligacje, a w czwartek płaciły trochę mniej. Srebro ma jeszcze jeden kłopot: Indie sprowadzają go o połowę mniej niż rok temu. Dwuletnie obligacje płacą mniej dopiero od jednego dnia. Zarobek z dziesięcioletnich ponad inflację spada już drugi dzień z rzędu, z 2,88 procent we wtorek. Srebro w tym czasie wyraźnie straciło w skali całego tygodnia, więc obraz pozostaje niejednoznaczny.
Komentarz rynkowy IDF Metale — przygotowany na podstawie bieżących danych rynkowych i zatwierdzony redakcyjnie. Ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady ani rekomendacji inwestycyjnej.
