Ropa drożeje po odmowie Trumpa, złoto tanieje
Marek Bacławski · Prezes Zarządu IDFMETALE P.S.A., dealer metali szlachetnych

W poniedziałek o 7:21 uncja złota kosztowała 4 188,08 dolara, a srebra 61,78 dolara. W porannym przeliczeniu złoto było o 2,1 procent tańsze niż na piątkowym zamknięciu, a srebro o 3,8 procent. To pierwsze notowania po sobotnim oświadczeniu Donalda Trumpa, że odrzuca irański plan otwarcia cieśniny Ormuz. Szef irańskiej dyplomacji Abbas Araghczi odpowiedział w weekend, że Iran nie złagodzi warunków. Teheran czeka na oficjalną odpowiedź USA przez pośredników z Kataru i Pakistanu.
Ropa zareagowała jak na zagrożenie dla dostaw. Na otwarciu handlu w Azji kontrakt na ropę Brent podrożał według CNBC o ponad 1 procent. Złoto poszło w drugą stronę. Gdyby inwestorzy kupowali je jako schronienie przed wojną, drożałoby razem z ropą. Poranny ruch sugeruje, że ryzyko eskalacji nie jest dziś głównym czynnikiem jego ceny.
Więcej wyjaśnia koszt pieniądza w USA. Ostatni pomiar pochodzi z 24 września: dziesięcioletnie obligacje rządu USA dawały wtedy 2,85 procent ponad inflację. Złoto działa jak ubezpieczenie, za które płaci się utraconymi odsetkami. Im więcej płacą obligacje, tym wyższa ta składka. Fed, czyli bank centralny USA, podniósł stopy procentowe 16 września. Rynek pracy nie pokazuje przy tym słabości: sierpniowe bezrobocie wyniosło 4,1 procent, tyle samo co w lipcu.
Ten obraz ma słabe punkty. Według Al Jazeery Iran i USA oddalają się od porozumienia. Trump nie wyklucza kolejnych uderzeń na Iran, a nowy atak mógłby przywrócić popyt na złoto jako zabezpieczenie. Zatrudnienie też może słabnąć. Ekonomiści ankietowani przez Bloomberga spodziewają się, że piątkowy raport o nowych miejscach pracy pokaże za wrzesień 90 tysięcy etatów, wobec 162 tysięcy w sierpniu. Wolniejsze zatrudnianie dałoby Fedowi mniej powodów do podwyżek, a trzymanie złota stałoby się tańsze.
Wcześniej, we wtorek o 16:00 czasu polskiego, amerykańskie Biuro Statystyki Pracy poda liczbę wolnych miejsc pracy w sierpniu. W lipcu było ich 7,27 miliona, więcej niż w czerwcu (7,18 miliona), więc firmy wciąż szukały ludzi. Gdyby w tym tygodniu ropa podskoczyła po nowych uderzeniach, a złoto dalej taniało, wojna przestałaby być dla niego argumentem. Gdyby zaś złoto odbiło, choć obligacje płaciłyby tyle samo co dziś, wyjaśnienie przez drogi pieniądz by upadło.
Komentarz rynkowy IDF Metale — przygotowany na podstawie bieżących danych rynkowych i zatwierdzony redakcyjnie. Ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady ani rekomendacji inwestycyjnej.
