Złoto stabilne, srebro pod presją
Marek Bacławski · Prezes Zarządu IDFMETALE P.S.A., dealer metali szlachetnych
Na rynku złota ścierają się dziś dwie przeciwne siły. Z jednej strony amerykańska gospodarka jest mocna, a inflacja wciąż wysoka (ponad 4 proc.), więc bank centralny USA (Fed) prawdopodobnie utrzyma wysokie stopy procentowe. To zwykle działa na niekorzyść złota: gdy oprocentowanie obligacji jest wysokie, a dolar drogi, trzymanie kruszcu, który nie płaci odsetek, staje się mniej atrakcyjne. Kluczowa jest tu tzw. realna stopa procentowa, czyli oprocentowanie po odjęciu inflacji — im wyższa, tym mocniej hamuje złoto.
Z drugiej strony narasta napięcie geopolityczne wokół Iranu, a ropa drożeje. W niepewnych czasach złoto pełni rolę „bezpiecznej przystani”, więc popyt — także ze strony banków centralnych i z Azji — rośnie. Dlatego, mimo niesprzyjających warunków, cena złota pozostaje zaskakująco stabilna. Srebro zachowuje się słabiej, bo jest częściowo metalem przemysłowym i mocniej reaguje na obawy o spowolnienie gospodarki.
Dla kupującego w Polsce istotne jest to, że ceny kruszców powstają w dolarach, a słabszy złoty łagodzi wahania w przeliczeniu na złotówki. W tym tygodniu rynek czeka na decyzję Fed w sprawie stóp oraz nowe dane o inflacji — to one wyznaczą najbliższy kierunek. Ten komentarz ma charakter informacyjny i nie jest poradą inwestycyjną.
Komentarz rynkowy IDF Metale — przygotowany na podstawie bieżących danych rynkowych i zatwierdzony redakcyjnie. Ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady ani rekomendacji inwestycyjnej.
