Złoto i srebro rosną mimo mocnego dolara
Marek Bacławski · Prezes Zarządu IDFMETALE P.S.A., dealer metali szlachetnych
W ostatnich dniach złoto i srebro drożeją, choć zwykle dzieje się odwrotnie, gdy dolar jest silny, a oprocentowanie obligacji rośnie — a oba te warunki są dziś spełnione. Zazwyczaj wysokie odsetki od obligacji sprawiają, że złoto, które samo w sobie odsetek nie płaci, traci na atrakcyjności. Tym razem tak się nie dzieje i to właśnie jest najciekawszy sygnał.
Powód leży głębiej. Ceny ropy naftowej wzrosły o około 16% w ciągu miesiąca, a napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie się utrzymują. Jednocześnie Stany Zjednoczone zapowiadają kolejne duże wydatki, co oznacza więcej długu do sfinansowania. Coraz więcej inwestorów przenosi więc oszczędności z amerykańskich obligacji do tzw. aktywów twardych — czyli fizycznego złota i srebra, które nie zależą od wypłacalności żadnego państwa. To ucieczka od długu, a nie same stopy procentowe, napędza dziś ceny metali.
Warto pamiętać, że rynek pozostaje zmienny i ceny mogą wahać się w obie strony, zwłaszcza przed zbliżającymi się danymi o gospodarce USA. Relacja ceny złota do srebra jest dziś wyższa niż wiosną, co oznacza, że srebro jest względnie tańsze od złota niż kilka miesięcy temu. W przeliczeniu na złotówki złoto utrzymuje się blisko historycznych szczytów.
Komentarz rynkowy IDF Metale — przygotowany na podstawie bieżących danych rynkowych i zatwierdzony redakcyjnie. Ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady ani rekomendacji inwestycyjnej.
